Bieszczady

Bieszczady, wrzesień 2021

Powiem Wam, że bardzo lubię jeździć w Bieszczady jesienią, krótko po sezonie. Zabawne, bo wyjeżdżając na urlop z Trójmiasta… Bieszczady to najdalszy możliwy kierunek wakacji w Polsce. Patrząc na mapę, dalej się już nie da! Trasa pociągiem i autobusami jest trudna, ale Bieszczady są tego warte!

Bieszczady, wrzesień 2016

Słynna baza „Chatka Puchatka” jest tak ulokowana („na górze”, tj. bezpośrednio na szlaku), że pozwala wyjść na szlak o pierwszym brzasku, jak też obejrzeć zachód słońca i zmierzch na połoninie. Zaś widoczna na tych zdjęciach magiczna gra świateł to skutek pierwszych promieni słońca, tuż o brzasku, nierozsądnie wcześnie rano.

Bieszczady, sylwester 2015

Sylwestrowy, zimowy wyjazd w Bieszczady, ponownie z AKT GDAKK. Schronisko „Cień PRLu” było bardzo dogodnie zlokalizowane, co miało duże znaczenie. Weszliśmy na Tarnicę (najwyższy szczyt Bieszczad) w pięknych, naprawdę zimowych warunkach. To było coś!

Bieszczady, sierpień 2015

Do tych fotografii mam szczególny sentyment, to był mój drugi wyjazd w Bieszczady, zaś pierwszy samotny wyjazd w góry. Co tu dużo mówić – Bieszczady są obłędnie piękne, zaś podróżowanie samemu też ma wiele zalet. Co ciekawe, na Bieszczadzkich szlakach spotkałem zaskakująco dużo osób z Trójmiasta… Tak, trasa pociągiem i autobusami nie jest łatwa, mimo to, serdecznie polecam!