Bieszczady

W Bieszczadach byłem kilkakrotnie ale chętnie wróciłbym tam raz jeszcze. Podróżowałem na różne sposoby – łażąc z plecakiem, jak też robiąc całodzienne wycieczki. Spałem w hostelach, schroniskach, namiotach i stodołach. Mimo to, najczęściej nocowałem w Wetlinie – niewielkim miasteczku, z dosyć dużą ofertą noclegów i świetnym dojściem do wytyczonych szlaków.

sierpień 2015

Sylwester 2015/2016 – wraz z AKK GDAKK

wrzesień 2016 – Chatka Puchatka i połoniny o brzasku